Upadli aniołowie….. Upadli ludzie.

Człowiek, kim on naprawdę jest, jak daleko zaszedł jako istota ludzka można określić po tym jak on zachowa się w chwilach, które są jego życiowym wyzwaniem… jak się zachowa w trudnych chwilach dla siebie i innych ludzi z jego środowiska. Żyć pięknie i komfortowo i udawać dobrego i pięknego człowieka to wcale nie jest jeszcze dowód na to, że ten człowiek jest taki wspaniały. Test na prawdziwego człowieka odbywa się w ciężkich dla niego warunkach. Od zarania ludzkich dziejów miotają ludźmi różne szalone wichury, burze… i płacze nad swoim losem i bywa czas, że świeci mu spokojnie słońce i cieszy się życiem… a to wszystko ma wpływ na jego osobisty rozwój.

Rozwój duchowy człowieka odbywa się nie tylko w cieplarnianych warunkach, ogromne duchowe przebudzenia zdarzają się w chwilach największego zagrożenia, kiedy w życie człowieka wchodzą najgorsze koszmary… na naszej drodze życia nie jeden raz sparaliżuje nas strach, bezsilność albo wyjątkowa odwaga, której sami się nie spodziewaliśmy… a największy strach jaki potrafi towarzyszyć ludziom to strach przed tym co pomyślą o nas inni… toteż połowa świata chodzi w maskach na swoich twarzach… i to ci będą mieć największy problem z rozwojem duchowym.

Rozwój duchowy to indywidualność człowieka, jego osobiste ruchy, strach przed ludźmi ogranicza te ruchy. Taki przestraszony człowiek pędzi za stadem jak owca i wykonuje to co mu dany pasterz każe. Toteż nasz świat jest aż tak zniewolony i kontrolowany przez elity tego świata… i nie tylko tego, ale to dla ludzi jest jeszcze wielką tajemnicą.

Dziś człowiek ma tak mocno ograniczoną swoją wolność, że samo to słowo jest dla niego niezrozumiałe, ponieważ nasze głowy są nafaszerowane manipulacją, którą uważamy za czystą prawdę. Cała ludzkość została zmanipulowana nie tylko przez polityków, tajne stowarzyszenia, religie, sekty… a dzisiaj nawet przez mafie farmaceutyczną. Dostajemy do życia, które wkłada nas w dyby tony zatrutej żywności, narkotyków, alkoholu i ciężko dziś wyliczyć wszystkich środków, dzięki którym chodzimy na smyczy elit tego świata. Stworzono nam bajkową iluzję bytu codziennego i osobistego szczęścia, i tak jesteśmy pięknie hodowani jako szczęśliwi niewolnicy tych, którzy mianowali się naszymi właścicielami.

Ot to jest nasza wolność, mamy tyle wolności co pies na smyczy, tyle na ile nam nasz właściciel pozwoli. I w ten sposób nasza fizyczna rzeczywistość staje się projekcją naszego umysłu.

Wiadomo, że odpowiednia częstotliwość światła przemienia obrazy w naszym mózgu. Światło i dźwięk odgrywa ogromną rolę w naszym duchowym rozwoju. Skoro mózg człowieka jest ograniczony nie dostarcza się mu odpowiedniego spektrum energii, trudno wymagać od takiego człowieka jasności umysłu… toteż widać dziś na świecie to wielkie splątanie umysłów ludzkich i ich “jasne” osądy wielu spraw. Dziś krąży wokół nas tysiące różnych częstotliwości, szkodliwe promieniowanie, fale radiowe, które obniżają naszą częstotliwość… i co najgorsze, ci co nami rządzą robią to świadomie.

Iluminaci mają w tej dziedzinie doskonałą wiedzę, do której bronią nam dostępu i świadomie podnoszą lub zaniżają częstotliwości światła w naszych komórkach, a to nas ogranicza i pozwala żyć tylko w trzecim wymiarze rzeczywistości.

Iluminaci stworzyli całą sieć tajnych stowarzyszeń, działają na każdym polu życia. Obecnie to już nie tajemnica, ponieważ wielu iluminackich “partyzantów” zrobiło wyłom w tym szczelnym murze “naszej wolności” i przeciekły przezeń informacje na zewnątrz, do świata niewolników. Dodatkowo niewolników budzi Boskie Światło… a za zamkniętymi drzwiami dzieją się rzeczy, które u normalnych ludzi wywołują zdumienie, niedowierzanie, oburzenie ponieważ trudno im w wiele rzeczy uwierzyć co czyni ten ukryty i tak niepokojący świat naszych elit. Trudno uwierzyć, że w kościołach szerzy się satanizm, homoseksualizm, pedofilia a nawet rytualne mordy. Trudno uwierzyć, że dorośli ludzie w dodatku na poważnych stanowiskach, ci których uważamy za świętych przechwytują nasze dzieci do seksu a nawet tortur.

Dzisiejsza kontrola umysłów odbywa się również za pomocą seksu, który stał się upokarzający, bolesny, zdobywa się ofiary na siłę, w tym dzieci… a istoty ludzkie coraz mocniej pozbawione są współczucia i sumienia… i bez przerwy mówi się o satanizmie.

I cóż to takiego jest ten satanizm?

Tajne stowarzyszenie, które wychodzi poza częstotliwość światła widzialnego. Jest to sieć, która działa i kontroluje nasze ludzkie wibracje, nasze osobiste pasma częstotliwości do własnych celów.

Teraz jest tylko pytanie, czy nasze światowe elity wymyśliły cały ten system manipulacyjny i zniewalający świat same, czy im ktoś w tym pomaga?

I to już nie jest tajemnicą, że od tysięcy lat naszą planetę nawiedzają obce cywilizacje. Ileż to razy słyszeliśmy to już o statkach kosmicznych, UFO, które to się nagle pojawiają i nagle znikają przez co powstaje wiele teorii spiskowych.

Od tysięcy lat dokonuje się na Ziemi krzyżówek ludzkich, manipuluje się naszym DNA. Wiemy, że około 95% naszego mózgu jest niewykorzystywane, ktoś ograniczył nasz rozwój i zrobił to świadomie. I nie jest to tajemnicą, nawet Biblia o tym pisze, na świecie byli giganci (Nefilimowie), gady (Reptilianie)… i widać to również w naszych legendach, baśniach… i do dziś ludzie obawiają się tych tajemniczych istot… tak głęboko przed nimi został zasiany strach, tak głęboko ich obecność została zakodowana w naszych ciałach. Różnie ich nazywamy, najczęściej szatanem, diabłem… jakby ich nie zwał wiadomo, że są to istoty bardzo zaawansowane i człowiek ma w walce z nimi słabe szanse.

Nasze dwie nitki DNA to ich sprawa… pierwotnie mięliśmy ich 12, to oni ingerowali w nasze DNA. Odebrano nam moc naszego ciała i umysłu, zostaliśmy niewolnikami obcych bytów kosmicznych. Pozostawili na świecie tylko kilka rodzin, które mają w sobie pierwotny kod… i ten wymieszali ze swoimi genami i im dali władzę nad resztą świata… ale to oni przejęli władzę nad całym światem. Ci niby władcy tego świata są tylko ich zarządcami Ziemi… toteż słowo iluminaci pochodzi od tej grupy ludzi, którzy mają w sobie te pierwotne geny zmieszane z gadzimi i uważają się za bogów tej planety. I tak naprawdę mamy bogów pochodzących spoza tej planety i ich półbogów, którzy zarządzają tą planetą. W dziwny sposób iluminaci na całym świecie są jakoś ze sobą powiązani linią krwi, której tak bardzo sobie strzegą.

Dzisiaj iluminaci mają również swoich wiernych wyselekcjonowanych pracowników (niewolników) mieszkańców tej Ziemi i pociągają ich za sznurki niczym kukiełki powodując coraz większe podziały wśród ludzi, to oni wkładają nas w dyby, bardzo często nieświadomie, zwabieni pieniądzem, sukcesem, sławą… bywa, że pracują i świadomie będąc szantażowanymi… to z tej grupy najczęściej urywają się ci zniewoleni i mają odwagę głosić światu to co się dzieje za obwarowanymi murami iluminatów. To oni robią wyłomy w murze i wywalają prawdę na światło dzienne. Są to ludzie, którzy się naprawdę przebudzili i mają na tyle odwagi aby się przeciwstawiać iluminatom.

Już za czasów Lemurii wiadomo było, że taki czas na Ziemi nastąpi i wiadomo było, kiedy ten czas się skończy stąd na świecie krąży wiele przepowiedni, które były głoszone przez proroków.

Nasz świat to taka wielka szachownica, na której mamy dwóch poważnych graczy: prawdziwe światło, które chce ratować ludzkość i nieprzyjazne ludziom obce cywilizacje, które robią wszystko aby nasza planeta pozostała w ich rękach. Z tego co obserwuję obecnie przeciwnicy ludzkości również walczą z sobą o władzę na Ziemi toteż są prowadzone tak liczne walki między religiami czy obozami politycznymi… to wszystko wskazuje na to, że obce cywilizacje, które zarządzają światem rozpoczęły swoją osobistą walkę o władzę i dominację nad naszą planetą.

Mało ludzi jest świadomych, że plan przymusowej fluoryzacji jest gadzią robotą… poprzez dodawanie fluoru do naszych ciał w końcowym rezultacie spowodujemy efekt szarości naszych ciał (znaczy zostaniemy przeładowani szarą energią), co spowoduje naszą uległość i osłabi naszą wolę (dodatkowo szara prana powoduję w ciałach ludzkich masę energetycznych blokad i ciężkie choroby, w tym raka). Na szczęście każdy z nas ma własne połączenie z czystą Boską Energią i wcześniej czy później ludzie wchodzą na te Boskie ścieżki.

I na świecie mamy nadal miejsca zdrowej energii i niewielka ilość tej energii zdolna jest oczyścić tłumy, ludzkość musi sobie zdać z tego sprawę co się wokół nich dzieje i umieć się bronić przed tymi samozwańczymi bogami. Musimy sobie już zdać sprawę, że takie miejsce jak Lourdes, Fatima, Medziugorie itd stają się miejscem kultu, odwiedzają je tysiące ludzi… ale te miejsca też ktoś chce starannie unicestwić, zniszczyć pokłady dobrej energii i wprowadza się w życie różne zakłamania aby od tych miejsc ludzi odstraszać (ta kwestia jest dla myślących).

I przyjdzie taki czas, kiedy ludzie pokażą swoją boską moc. Każdy kto ma w sobie miłość do Boga będzie się radować.

Póki co nasza planeta jest pod kontrolą pozaziemskich cywilizacji, najczęściej są to wspominane gadzie rasy, jak to z naciskiem głoszą historyczni badacze Ziemi i liczni wizjonerzy. W zadziwiający sposób potwierdza to nauka i metafizyka, chociaż dużo ludzi nie chce tych faktów przyjąć do swojej wiadomości. Węże, latające smoki to starożytne mity na całym świecie… i nawet Jezus Chrystus beształ “pokolenie żmijowe” więc musiał mieć wiedzę w tym temacie.

Podobnie w księdze Henocha… znajdują się opisy Nefilian, zwanych inaczej “upadłymi aniołami”. Kolebką ich było dorzecze Eufratu i Tygrysu, to tam nagle narodziła się zdumiewająca sumeryjska cywilizacja. Z sumeryjskich tabliczek można się dużo dowiedzieć. Mieli zdumiewające osiągnięcia na wielu polach… w tym w medycynie, pierwsi na świecie operowali mózg, byli pierwszymi matematykami, astronomami, kosmologami i znawcami wielu innych nauk… mieli wyrafinowaną technologię hutnictwa a nawet używali ropy jako paliwa… i to Sumerowie byli odpowiedzialni za pierwszą na świecie inżynierię genetyczną.

Wielu naukowców na podstawie studiowania sumeryjskich tabliczek jednogłośnie stwierdzili, że cywilizacja sumeryjska rzeczywiście pojawiła się “z powietrza”. Następnie w większości tą wiedzę przejęli Grecy i Rzymianie.

Kim byli ci, co zeszli na Ziemię z powietrza i zostali określeni bogami Nieba i Ziemi?

W Biblii nazwano ich “starożytnymi bogami”, w Starym Testamencie określa się ich jako Nefilian, Sumerowie mówili o nich Annunaki (Księga Rodzaju 6:4). Słowo “Nefilian” można przetłumaczyć jako “giganci”, ale również jako tych, którzy byli strąceni na Ziemię z Nieba. Dzisiejsi bibliści i teologowie unikają dyskusji na ten temat. Upadli aniołowie to ci, którzy przez dumę i pychę, bunt przeciwko Bogu zaniżyli swoje wibracje i zaczęli wcielać się w fizyczne ciała. To dzięki nim Ziemia zaczęła się rozwijać, ponieważ uczyli ludzi różnych sztuk ale również wymieszali z rdzenną ziemską ludzkością swoją krew. Wielu ludzi nie chce wierzyć w te “bajeczki” lecz w rzeczywistości są na to dowody na naszej planecie.

Sumer – legenda o Gilgameszu, połączenie ludzi i węży.

Dolina Indusu – starożytny wąż Naga – opisują go hinduskie eposy “Ramajana” i “Mahabharata”.

Chiny – opisy człowieka i smoka żyjącego razem we wspólnym mieszkaniu.

Majowie – w książce “Chilam Balam”, wąż czczony przez ludzi.

Czy to nie za dużo zbiegów okoliczności?

Pierwsze klony ludzkie jakie wyszły spod rąk tych “bogów” uważane były za obrzydliwość, nie mogły się samodzielnie reprodukować. Służyły “bogom” jako udogodnienie i nic więcej (o tej kwestii wspomina również dr Neruda nazywając taką istotę “człowiekiem 1.0”, nie mogły się reprodukować i wyglądały tak samo, były to wierne kopie). Trzymali je w swoich miastach do obrony i innych przedsięwzięć. “Bogowie” uważali rdzennych ludzi naszej planety jako niesforne dzieci, traktowali je jak zwierzęta, nie mieli dla nich żadnych uczuć toteż czynili bez żadnych obiekcji te wszystkie eksperymenty na nich.

I czym się tak naprawdę oni różnią od naszych “bossów” świata… szczególnie dla tych, dla których ludzie to nadal zwykłe mięso armatnie, bydło albo zbędni zjadacze ziemskich plonów.

Carl Sagan w jednej ze swoich książek opisuje na podstawie dawnej żydowskiej legendy węża w Edenie, który wyglądał i zachowywał się podobnie do człowieka. Na świecie znajdujemy opisy, które opisują węża jako stworzenie stąpające na dwóch nogach. Był wysoki, ponadto miał rogowatą skórę. Wygląd “biblijnych bogów” był mocno strzeżoną tajemnicą i tylko od czasu do czasu wspominany jest w Starym Testamencie.

Źródła żydowskie, legendy i tradycje mówią, że w Edenie Adam i Ewa tracili swoje piękne i błyszczące skóry w wyniku zjedzonego zakażonego owocu, znaczy osiągnęli wiedzę, kto był ich prawdziwym twórcą.

W historii życia Adama i Ewy dowiadujemy się o ich synach Ablu i Kainie. Abel był błyszczący, można było w nim ujrzeć jego wewnętrzne światło… czego nie można było powiedzieć o Kainie, wyraźnie miał gadzie cechy.

Znany jest również tekst opisujący sen Ewy, która opowiadała Adamowi: “Widziałam w nocy krew mojego syna Amilabesa (Abla) w ustach jego brata Kaina, którą pił niemiłosiernie.”… co może oznaczać, że Kain zabił brata aby się nim pożywić. Takie zachowanie przypomina bardziej gada niż człowieka i wyraźnie wskazuje, że bracia mieli jedną matkę i dwóch ojców (albo byli wynikiem klonowania).

I dziwnym zbiegiem okoliczności w okresie, w którym na Ziemi pojawili się Annunaki zostało zapoczątkowane jedzenie mięsa.

Gady były opisywane jako wysokie istoty, chodzące na dwóch nogach, mieli ogony jak jaszczurki, a na swoich ciałach mieli dużą ilość łuszczącej się skóry… posiadali cechy jak kameleon, potrafili zmieniać swoje kolory zieleni i szarości na jasne i świetliste… i tu nasuwa się moja osobista refleksja, że anioł ciemności może zmienić się w anioła jasności.

Wielka to szkoda, że wyrzucono z religii chrześcijańskiej księgę Henocha, która ukazywała dokładną wiedzę o upadłych aniołach. W rzeczywistości badacze starożytnych pism utrzymują, że były dwa różne epizody tego “spadania” aniołów na Ziemię.

Pierwszy to bunt archanioła Lucyfera przeciw Bogu i jego upadek za jego dumę… i “inne spadanie” tych, którzy obniżali swoje wibracje i zaczęły się ich systematyczne reinkarnacje na Ziemię… stąd też niezrozumienie Biblii, skąd nagle wzięły się kobiety na Ziemi, jak Kain mógł wybrać sobie żonę, jak upadli aniołowie wybierali sobie żony spośród ziemianek (widocznie widać, że coś zostało z tych tekstów wycięte).

W tym samym czasie dochodziło do rytualnych nadużyć i ofiar z ludzi… lała się krew i zaistniały na Ziemi niekończące się wojny.

Zbyt dużo tajemnic skrywa się jeszcze przed ludźmi ale w końcu ludzkość dowie się prawdy o swoim prawdziwym pochodzeniu… i dla wielu będzie to zbyt trudne aby zmierzyć się z faktami, że gady maczały palce w naszych genach. Dzisiejsza administracja świata, ci którzy zostali stworzeni do rządzenia tą Ziemią są istotami z 4 wymiaru. Wielu z nich chowa się za postacią ludzką ale tak naprawdę są zupełnie kimś innym… w ich żyłach płynie krew gadów (ich dziedzictwo genetyczne) i dlatego do połączenia ich z Ziemią – trzecim wymiarem potrzebna jest im krew… stąd te krwawe rytuały, wojny, gwałty… na przestrzeni wieków zabili wiele tych prawdziwych społeczeństw świata, unicestwili wiele ras, kultur. Niszczą wszystkie kody ludzkiej pamięci i ich wcześniejszego życia, kontrolują przyszłość. Człowiek jest kontrolowany przez czwarty wymiar. Stamtąd pochodzi również cała elita czarnoksiężników, którzy działają na Ziemi pod różnymi postaciami… a to wszystko służy do kontrolowania ludzi, nadawania im biegu przyszłości, stworzenie nowego kanału aby tylko nie znaleźli drogi do swojego Prawdziwego Domu. Podstawą do kontroli ich umysłów jest strach.

Ale dobra wiadomość jest taka, że cały czas schodzą na Ziemię również dzieci światła, są to prorocy, mędrcy a nawet avatarzy, którzy posiadają najwyższe wibracje. Avatarzy pojawiają się na świecie niezmiernie rzadko – niosą Ziemi mądrość, wiedzę i Boskie Światło – ich mądrość zachowała się na przestrzeni tysiącleci. Ślady bytności mędrców tego świata możemy znaleźć na wyspie Kioto w Japonii, na której była znana wielka cywilizacja około 10.000 lat temu p.n.e., w Egipcie (tablice Hermesa Trismegistosa), wiele śladów jest w Indiach, wiele tajemnic ukazują hinduskie Wedy… znajdujemy mądrość Wszechświata również w słowiańskich Wedach (które obecnie są na nowo odkrywane), kulturze Majów itd. I tak tworzy się długi wątek o starożytnej mądrości, i ten wątek trwa nieprzerwanie od zarania ludzkości aż do naszych dni.

Każdy wiek dowiaduje się o tej uniwersalnej mądrości i coś tam dodaje do niej w zależności od tego jaki strumień światła wpływa na Ziemię i jaka mądrość jest potrzebna na dany czas aby ludzkość mogła wznosić się wyżej duchowo i transmutować się do wyższych ciał. Ten wątek mądrych rad jest dostępny na świecie przez cały czas i można go łatwo wykorzystać jeśli się tylko chce do własnego rozwoju duchowego. Niestety wiele ludzi go ignoruje i przeinacza po swojemu a nawet próbuje go zniszczyć.

Ta mądrość jest umieszczona na Ziemi w tym samym celu: aby inspirować i pouczać człowieka aby wzniósł się wyżej duchowo i powrócił do swojego Domu, jeśli tą starożytną wiedzę ze sobą porównamy znajdziemy jej wspólny mianownik jak powrócić do Źródła – do jedynego Boga.

Starożytna mądrość to wielka nasza łódź, kołysze się na falach naszego życia i nie tonie chociaż ma na swoim pokładzie potężny ładunek i pomimo, że wypływa na ogromne oceany i bywa, że chwilowo tracimy tą łódź z oczu, kryje się za niebezpieczną falą, ale znowu się wyłania i pozostaje na powierzchni. To dzięki tej “łodzi mądrości” my ludzie płyniemy dalej i wbrew wszystkiemu nie toniemy bo przez mądrość jaką ona niesie z pokolenia na pokolenie widzimy w tej mądrości wielką nadzieję, to ta starożytna mądrość budzi nas i znaczy naszą dalszą duchową podróż, jest potężnym drogowskazem na naszej drodze.

Człowiek na przestrzeni swoich dziejów płynie przez ten wielki ocean życia, raz tonie, raz się wynurza ale jakaś niewidzialna siła jest nad nim i pozwala mu dalej płynąć… i bywa, że wydobywa się z fal tego oceanu i stąpa po ziemi i przemierza pustynie i dżungle ale nadal kontynuuje swoją podróż ponieważ gdzieś w swoim wnętrzu ma ukryty ładunek tej starożytnej mądrości, która jest jego dziedzictwem.

W człowieka ciele ta starożytna mądrość przechowywana jest jak wiadomość w butelce… i nawet kiedy ta butelka skryje się w głębokiej wodzie to przychodzi czas, że ponownie się ona z tych głębin wynurza i jest wyrzucana na brzeg i znowu ktoś ją znajduje i dalej tą mądrość przekazuje światu. Tak samo odbywa się to we wszystkich np egipskich grobowcach, ukrytych pod ziemią fragmentach starożytnej historii, przyglądamy się dawnym świątyniom, świętej geometrii… nawet sumeryjskie tabliczki wykopaliśmy z ziemi… a wszystkie one były zakryte piaskami zapomnienia i wszystkie obeszły niebezpieczne fale czasu, które chciały tą mądrość zniszczyć i zatopić. Bo Boska Mądrość to taka prawdziwa oliwa, która zawsze na wierzch wypływa i w każdej epoce znajdzie się na świecie taki człowiek, który potrafi tą wiedzę wyłożyć.

Znani są jeszcze inni koloniści Ziemi, którzy pochodzą z planety Nibiru, zwanej także Marduk, którzy od 300 tysięcy lat kontrolują naszą planetę, odchodzą i wracają.

I może nie spodobać się wielu ludziom co teraz napiszę… wszystkie tajne stowarzyszenia, rządy, banki, oświata, system medyczny, wiele firm, religie kontrolowanych jest przez czwarty wymiar i powoli realizują własne plany zarządzania całym światem. To oni parają się przeróżnymi eksperymentami na Ziemi, zwłaszcza przez ostatnie 5000 lat, to oni doprowadzili do takiej cywilizacji i technologii bez boskiego tchnienia i mądrości. To oni zgwałcili tą Ziemię.

Od początku na tej planecie są gwałcone kobiety, zmuszane do seksu ponieważ tylko w ten sposób można połączyć pola elektromagnetyczne i manipulować w nich do woli… ale taki seks jest wymuszony i nienaturalny, zamyka przepływ świętej Energii Kundalini, dzięki której seks jest przyjemny i pożyteczny, łączy dwie osoby w całość. Dzięki takiej harmonijnej energii możliwe jest scalanie naszych osobistych kanałów elektromagnetycznych, które w nieharmonijnych warunkach rozlatują się nam na kawałki, niczym zepsuty długopis… ponieważ nieharmonijny seks rozwala wszystkie cztery ciała, fizyczne, emocjonalne, mentalne i duchowe… co oczywiście nie pozwala człowiekowi na prawidłowe funkcjonowanie. To tylko dzięki czystej i świętej Energii Kundalini możliwe jest scalenie energii męskiej i żeńskiej… i tylko tak wspólnie połączona energia może nas doprowadzić ponownie do Źródła. Wymuszanie seksualnej energii doprowadza do zaniżenia naszej wibracji i wielkiego zamieszania w naszym życiu… łącznie z “wybuchem” ciężkich chorób.

Znając te wszystkie informacje już nas nie dziwi, że szatan, demony są przedstawieni na rycinach jako gady. Również w Biblii “pokolenie żmijowe” jest nazywane “władcami świata” – mimo wielkiej cenzury i licznych edycji Biblii te wersety nadal ocalały (Mateusz 3:7, 12:34-35, Łukasz 3:7). I Stary Testament pisze o gigantach na Ziemi a zarazem wielkich złoczyńcach… to oni zaniżają na Ziemi częstotliwość drgań tworząc emocjonalne traumy aby nakarmić siebie.

Śmiem twierdzić, że Ziemią zarządza kilka obcych cywilizacji, jak ich zwał tak zwał (Reptilianie, Lizardowie itd)… i to oni zakładają na Ziemi swoje urzędy, religie i sterują nami ludźmi… i oni również walczą miedzy sobą… o władze nad Ziemią, każda z tych cywilizacji chce przejąć ją na własność… i wszystkie są mistrzami w manipulacji materią i rzeczywistością bez zrozumienia duchowego połączenia wszystkich elementów jako całość, stąd też tworzy się silne osobiste ego czyli dodatkowe rozkładanie energii na czynniki drobne… stąd też te obecne wydarzenia na Ziemi, nastawienie religii przeciwko religii, walka o władzę, nadużycia seksualne, popychanie w materializm… i nasze mocno splątane pola elektromagnetyczne… a to objawia się w ludziach wielką depresją i powoduje liczne mentalne psychozy.

Istoty pozaziemskie kontrolują wszystko, toteż nie ma się co dziwić, że religie walczą miedzy sobą, a tych “niewierzących” a może nie religijnych uważa się za pogan… lecz nie praktykowanie danej religii wcale nie oznacza, że ten człowiek jest niewierzący, wręcz przeciwnie, może myśleć bardzo głęboko. Nawet słowo “gnostyk” oznacza “wiedzieć wszystko”… znaczy są to rywale wszystkich religii, ponieważ korzystają ze swojej ukrytej mądrości.

To pierwsi gnostycy wskazali, że religie są produkcją obcych, którzy sprzedali prawdziwego Boga i zaczęli prowadzić bratobójcze walki.

Źródło:
http://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_zagadki_upadli_aniolowie_upadli_ludzie_cz2.html

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.